Na co uczulić syna?

Przyszedł moment, kiedy samochód już stoi pod domem, jest zatankowany i można zacząć nim jeździć. Pojawia się pytanie, jak przygotować syna na samodzielne poruszanie się po drogach? Wiemy już, że kluczem są umiejętności jazdy, ale również wszechstronna wiedza w zakresie zasad ruchu drogowego oraz wszelkich prawnych regulacji z nim związanych. Nie mniej istotna jest mentalność oraz psychiczne nastawienie. Auta nie można bać, a strach pojawia się u wielu początkujących kierowców – nawet tych, dla których motoryzacja jest prawdziwą pasją. Warto porozmawiać z synem i przekonać go, że nie ma do czynienia z czterokołowym potworem, ale też nie z zabawką.

Wyjeżdżając na drogę należy wykazać się daleko idącą odpowiedzialnością i przestrzegać tego, o czym mówią zawsze eksperci – zasady ograniczonego zaufania. Sprowadza się ona do tego, że należy czujnie i krytycznie podchodzić do jazdy innych kierowców, a także zachowania pieszych i rowerzystów. Nie ma bowiem pewności, że każdy z uczestników ruchu będzie zawsze poruszał się przepisowo i rozsądnie. My zawsze powinniśmy i nie ma dla takiego podejścia alternatywy.

agam.net.pl